Cotton balls – pomysł na zimowy nastrój we wnętrzach

0
34

Nastrojowy klimat we wnętrzach sprawia, że czujemy się w nich bezpiecznie, miło, błogo. Zimą tym bardziej potrzebujemy atmosfery, która koi zmysły i ogrzewa. Aranżacje uzupełniamy zatem o wszystko to, co buduje tę atmosferę, sprzyja komfortowi korzystania z domowych wnętrz, a przy okazji dekoruje. Duże możliwości daje oświetlenie, ale nie tylko typowe lampy. Jak sprawdzają się bawełniane kule pośród aranżacji?

Cotton balls, które rozgrzewają

Cotton balls, czyli bawełniane kule posiadające w środku niewielkie lampki LED-owe, są w stanie rozgrzać każdą domową atmosferę. Pięknie się prezentują, dają kojące, ciepłe i przyjazne światło. Ich estetyka zaskakuje, bo kule zawieszone na sznurkach o różnych długościach, można dowolnie umieszczać. Na parapecie, w wazonie lub misie, wokół ramek ze zdjęciami, pomiędzy książkami na półkach. Jakiegokolwiek efektu byśmy sobie nie wymarzyli, świecące kule będą w stanie to marzenie spełnić.

Zewnętrzna warstwa, przez którą przebija się wiązka świetlna, to szeroka paleta kolorystyczna. Barwy podstawowe, jak i różne ich odcienie, do tego unikalne propozycje. Cotton balls mogą występować w zestawach oferujących podobne barwy. To sposób na urozmaicenie precyzyjnie stworzonej aranżacji, o wybraną kolorystykę. Gdy jednak zapada decyzja, że dotychczasowy wystrój ma się całkowicie zmienić, i dawne koncepcje bazujące na ulubionych kolorach przepadają, czas poszukać czegoś świeżego, nowego, odważnego. Wszystkie trzy cechy posiadają bawełniane kule świetlne, ale te, które zostaną samodzielnie zestawione pod względem kolorystyki.

Komfortowa i bezpieczna przestrzeń

Cotton balls ze względu na swoją „konstrukcję”, mogą zagościć właściwie wszędzie. Pewne ograniczenia nakładają te, które wymagają podłączenia do źródła prądu, jednak to i tak dużo swobody w aranżowaniu domowych wnętrz. Świetlne girlandy na baterie, to z kolei pole do popisu dla najbardziej wymagających i okazja, by popuścić wodze fantazji.

Mobilne oświetlenie w takiej formie można w dowolnym momencie wziąć w ręce, zmienić miejsce docelowe, tym samym uzyskując inny efekt wizualny. LED-y zastosowane wewnątrz nie nagrzewają się, a do tego wykazują dużą trwałość podczas użytkowania. Światło skrywane pod osłoną bawełnianej otoczki, sprawdza się przez długi czas, a ze względu na bezpieczeństwo stosowania, może znaleźć swoje miejsce nawet w pokojach dziecięcych.

Ciepłe wnętrze naprzeciw srogiej zimie

Zimową aurę zaczynamy odczuwać stosunkowo wcześnie. Na dworze wcale nie musi padać śnieg, a chodniki nie muszą raczyć cienką warstwą lodu, by mieć świadomość, że zima wreszcie przyszła. W takich warunkach myślimy głównie o ciepłej pierzynie, domowym zaciszu i kojącym śnie. Ciemność, która nastaje w godzinach popołudniowych, nie napawa niestety optymizmem.

Swą rolę w uprzyjemnianiu zimowej atmosfery odgrywają cotton balls. Subtelne, miękkie światło sączące się spod bawełnianej osłonki lampek LED, uspokaja i relaksuje. Zimne wieczory są jakby przyjemniejsze, a aranżacje w poświacie kolorowych bawełnianych kul, nabierają walorów dekoracyjnych.

Nie można uniknąć tej najmniej lubianej pory roku. Zimy nie da się zatrzymać, ale ciepło w domu już tak. To fizyczne, jak i metaforyczne oferowane przez ozdobne światło. Forma cotton balls coraz bardziej przypada nam do gustu, bo łączy wszystkie pożądane cechy oświetlenia, a przy tym niewiele kosztuje.

Ocena

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

CommentLuv badge