Kiedy wybrać włącznik dotykowy? Sprawdź to razem z nami!

0
6

Masz dość włączników, które co chwila się psują, do tego brudzą i są dalekie od estetyki, na jaką postawiłeś w swoim lokum? To najlepszy czas, by zainwestować we włączniki dotykowe. Ich atutem jest nie tylko ładny wygląd, ale przede wszystkim o wiele większa funkcjonalność. Gdy do tego dołożymy oszczędności, zaczyna się robić naprawdę ciekawie.

Włącznik dotykowy może więcej!

Zasada działania mechanizmu, który pozwala na korzystanie z włączników klasycznych i dotykowych, jest właściwie taka sama. W ścianie zostaje umieszczona puszka. Do wybranych włączników dociera energia elektryczna, my zaś pstrykamy lub dotykamy, a nawet korzystamy z pilota zdalnego sterowania, i efekt gotowy. Można zatem rzecz, bardzo ogólnie, że to wciąż ten sam produkt, a jednak tak bardzo różny od rozwiązania, które znaliśmy do tej pory.

Tradycyjne włączniki nie dają szansy na sterowanie większą liczbą punktów świetlnych, a do tego innymi urządzeniami. Produkt dotykowy, mający postać płaskiego, najczęściej szklanego panelu, rozwiązuje tę niedogodność. Choć jego cena zakupu jest wyższa, to jednak mówimy o inwestycji, która zwyczajnie się sprawdza, i to na długi czas użytkowania.

Wyobraźmy sobie, że mamy do dyspozycji jeden panel z kilkoma przyciskami. I to ten jeden panel pozwala zadecydować o tym, które lampy mają być włączone. Czy rolety zewnętrzne podniesiemy, czy też opuścimy. Czy klimatyzacja da wytchnienie od letniego skwaru, a może zacznie dogrzewać duży salon, w którym czuć już powiew chłodnej jesieni? Jeden produkt, a tak wiele możliwości. Możemy się o tym przekonać, stawiając na włączniki, które proponuje internetowy sklep elektryczny Gajwer.pl.

Inwestuję, ale i oszczędzam!

Skoro koszty zakupu włącznika dotykowego są wyższe, niż w przypadku tradycyjnego, to skąd biorą się oszczędności? Ano stąd, że świadomie i racjonalnie decydujemy o tym, które lampy aktualnie mają być włączone. Stawiając dodatkowo na ściemniacz, mamy szansę ingerować w natężenie oświetlenia. Po naszej stronie leży kwestia użytkowania rolet czy klimatyzacji. Do rąk trafia pilot zdalnego sterowania, dzięki czemu wszystkie te czynności wykonujemy, praktycznie nie podnosząc się z kanapy.

Nie zwracając uwagi na codzienne zużycie zasobów energii elektrycznej, nie jesteśmy w stanie zauważyć różnicy na rachunkach. Jeśli jednak przyjrzymy się im za jakiś czas, damy sobie szansę, by podsumować koszty rok przed, jak i rok po założeniu włączników dotykowych, poczujemy się mile zaskoczeni.

Estetyka – wisienka na torcie

Włączniki, jakie znaliśmy do tej pory, do estetycznych niestety nie należą. Nawet wybierając kolorową obudowę, cudów nie zdziałamy, a przecież coraz bardziej zwracamy uwagę na detale, które wpływają na odbiór końcowy aranżacji. Włączniki dotykowe stają się wisienką na torcie każdego wystroju wnętrza – od vintagowego, przez klasyczny, aż po najbardziej nowoczesny.

Szklane panele są eleganckie, a wraz z puszką ukrytą w ścianie i niemal płaską konstrukcją, wtapiają się w tło – o ile tego chcemy. Użytkownicy, którzy wolą kontrast, mogą wyróżnić panel dotykowy, dobierając go w jednym z dostępnych kolorów.

Na koniec jeszcze jeden plus, który przekonuje najbardziej nieprzekonanych – podświetlenie. Nie tylko ładnie wygląda, ale przede wszystkim sprawia, że bez problemu odnajdujemy włącznik na ścianie, nawet wieczorową porą.

Czego chcieć więcej? Mając tyle zalet w jednym włączniku, myśl o droższym zakupie zamienia się miejscem z poczuciem dobrze wydanych pieniędzy. Inwestycji, która staje się właściwie bezcenna.

Ocena

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

CommentLuv badge